Raty 0% a zdolność kredytowa – czy zakupy ratalne obniżają szanse na kredyt hipoteczny?
Raty 0% pozwalają rozłożyć koszt zakupu nowego telewizora, laptopa czy mebli na równe części bez płacenia odsetek. Dla konsumenta to wygodne rozwiązanie, choć warto sprawdzić, czy oferta jest w pełni darmowa. Brak odsetek nie zawsze oznacza brak innych kosztów, takich jak prowizja czy ubezpieczenie. A jak raty wyglądają z perspektywy banku, który sprawdza zdolność kredytową? Okazuje się, że niepozorny zakup może wpłynąć na decyzję o przyznaniu kredytu hipotecznego.
Raty 0% to w istocie kredyt lub pożyczka oferowane przez bank albo instytucję finansową za pośrednictwem sklepu. W ramach tej oferty całkowity koszt towaru jest dzielony na równe, miesięczne raty, a oprocentowanie nominalne wynosi 0%, czyli nie płacisz odsetek.
Zwróć uwagę, że „raty 0%” i „RRSO 0%” to dwie różne kwestie. Oprocentowanie nominalne dotyczy wyłącznie odsetek. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) uwzględnia natomiast wszystkie koszty kredytu, w tym prowizję czy ubezpieczenie. Jeśli do nieoprocentowanych rat doliczono np. polisę, RRSO będzie wyższe od zera, a łącznie oddasz więcej, niż wynosi cena produktu. Dlatego przed podpisaniem umowy sprawdź w formularzu informacyjnym RRSO oraz całkowitą kwotę do zapłaty. Dopiero gdy RRSO wynosi 0%, możesz mieć pewność, że kredyt nic Cię nie kosztuje, a rata to po prostu cena z półki podzielona przez liczbę miesięcy.
Z prawnego punktu widzenia raty 0% to umowa kredytowa. Jeżeli kredyt jest rzeczywiście darmowy, czyli bez odsetek i innych kosztów, ustawa o kredycie konsumenckim co do zasady się do niego nie stosuje. Gdy jednak pojawiają się dodatkowe opłaty, np. za ubezpieczenie, umowa podlega tej ustawie na ogólnych zasadach.
Nie zmienia to faktu, że dla banku, w którym planujesz złożyć wniosek o kredyt hipoteczny, taka rata to po prostu aktywne zobowiązanie finansowe. Dla kredytodawcy nie ma znaczenia, czy płacisz odsetki, czy nie. Liczy się to, że co miesiąc z Twojego konta ubywa określona kwota na poczet spłaty zobowiązania. To formalne obciążenie, które bank uwzględnia podczas badania Twojej zdolności kredytowej.
Sprawdź też, jak raty 0% wpływają na Twój budżet, korzystając z kalkulatora zdolności kredytowej mFinanse.
Weźmy pod lupę konkretny przykład: zarabiasz 6 000 zł netto i płacisz 300 zł miesięcznej raty 0% za sprzęt RTV. Podczas analizy wniosku hipotecznego bank odlicza od Twoich zarobków stałe koszty utrzymania gospodarstwa domowego przyjmowane według norm bankowych jako minimum socjalne (np. według danych z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych). Odlicza też sumę wszystkich aktywnych zobowiązań. Pozostała kwota stanowi wolne środki do dyspozycji. To z nich ma być spłacana nowa rata mieszkaniowa.
Jeśli po dodaniu raty hipotecznej do dotychczasowych 300 zł bank wyliczy, że na codzienne życie zostaje Ci mniej, niż wymagają jego wewnętrzne limity bezpieczeństwa lub przekroczony zostanie maksymalny wskaźnik DTI, czyli udział zobowiązań w dochodzie, uzna Twój budżet za zbyt obciążony. W efekcie obniży dostępną kwotę kredytu lub całkowicie odrzuci wniosek.
Informacje o każdej zawartej umowie kredytowej są automatycznie przekazywane przez banki do Biura Informacji Kredytowej (BIK). Tam też odnotowywane są dane dotyczące spłaty kolejnych rat, a także ewentualne opóźnienia w ich regulowaniu, aktualny stan zadłużenia oraz fakt całkowitego zamknięcia umowy. Gdy składasz wniosek o kredyt hipoteczny, bank, w którym planujesz zaciągnąć zobowiązanie, sięga do tych danych. Weryfikuje je na dwa różne sposoby.
Dopóki umowa ratalna nie zostanie całkowicie zamknięta, spłacana kwota widnieje w raporcie BIK jako aktywne zobowiązanie. Dla banku jest to wydatek miesięczny, który pomniejsza zdolność kredytową wnioskodawcy – niezależnie od tego, jak wysoki jest dochód klienta i jak dobrze radzi sobie ze spłatą.
Jednocześnie raty 0% mogą służyć do budowania historii kredytowej. Ich terminowa spłata wpływa pozytywnie na scoring BIK, potwierdzając rzetelność i terminowość kredytobiorcy. Osoba bez jakiejkolwiek historii kredytowej jest dla banku trudniejsza do oceny pod kątem ryzyka (co nie znaczy, że bez szans na kredyt – o tym decyduje polityka konkretnego banku).
Należy jednak pamiętać, że opóźnienia w spłacie rat 0% są odnotowywane w BIK i obniżają punktację, co może skutkować pogorszeniem warunków cenowych kredytu hipotecznego lub odmową jego przyznania.
Szukasz korzystnego finansowania? Sprawdź ranking kredytów gotówkowych. Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje.
Nie jest to regułą i zależy od Twojej indywidualnej sytuacji finansowej oraz polityki banku, ale na ogół spłata rat 0% przed wnioskiem o kredyt hipoteczny to dobry ruch. Spłacając raty wcześniej zyskujesz:
Jeśli zdecydujesz się na wcześniejszą spłatę zobowiązania, miej na uwadze, że BIK nie aktualizuje się od razu. Po spłacie bank musi przekazać informację o zamknięciu umowy, co zgodnie z Prawem bankowym może trwać do 14 dni – bank ma 7 dni na przekazanie informacji o spłacie, a BIK kolejne 7 dni na wprowadzenie jej do systemu. Zanim złożysz wniosek, sprawdź swój raport i upewnij się, że zobowiązanie jest oznaczone jako zamknięte.
Pamiętaj też, że wpisy w BIK o zamkniętych, spłaconych terminowo zobowiązaniach stają się dla banków niewidoczne. Warto zadbać o odpowiednie zgody na przetwarzanie danych o nich, by dalej pracowały na Twoją korzyść.
Jeśli spłata oznacza sięgnięcie po oszczędności przeznaczone na wkład własny lub poduszkę finansową, przelicz to dokładnie. Czasami nie warto opróżniać konta na szybszą spłatę rat 0% kosztem wkładu własnego. Przedyskutuj tę kwestię z ekspertem mFinanse – dowiedz się, jakiej wysokości wkładu własnego potrzebujesz do kredytu hipotecznego i czy w Twojej sytuacji bardziej opłaca się spłacić raty 0%, czy zachować gotówkę.
Tak, bank lub inna instytucja finansowa przekazuje informacje o racie 0% do BIK. W bazie danych widać m.in. status zobowiązania, wysokość raty i historię spłat.
Pobierz swój raport w BIK. Znajdziesz w nim status każdego zobowiązania. Jeśli po spłacie nadal widnieje jako aktywne, poproś o potwierdzenie spłaty w sklepie lub banku i zgłoś sprawę do wyjaśnienia.
Bank sumuje wszystkie aktywne zobowiązania, więc każda dodatkowa rata zmniejsza kwotę, jaką możesz przeznaczyć na ratę hipoteczną. Kilka małych rat może łącznie obciążyć budżet tak samo jak jeden duży kredyt.
Źródła:
* Administratorem Twoich danych osobowych jest mFinanse S.A. Twoje dane będą przetwarzane w celu telefonicznego kontaktu konsultanta mFinanse S.A. z Tobą w celu przedstawienia oferty. Wypełnienie powyższych pól jest równoznaczne z wyrażeniem przez Ciebie zgody na ten kontakt. W przypadku zaznaczenia dodatkowej zgody powyżej Twoje dane osobowe będą przetwarzane również w celu przedstawiania Ci ofert w przyszłości. Obie zgody możesz wycofać w dowolnym czasie drogą pisemną lub elektroniczną pod adres rodo@mfinanse.pl. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych, w tym o przysługujących Ci prawach oraz o danych kontaktowych Administratora, znajduje się tutaj.
*mFinanse S.A. z siedzibą w Warszawie (ul. Prosta 18, 00-850 Warszawa), wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, XX Wydział Gospodarczy KRS pod nr 0000365126, kapitał zakładowy: 45.245.000 złotych, NIP: 7251903631. Numer wpisu do działu I rejestru pośredników kredytowych: RPH000300. Rejestr pośredników kredytowych dostępny jest na stronie internetowej www.knf.gov.pl.
Ta strona jest chroniona przez mechanizm reCaptcha i stosujemy Regulamin i Politykę prywatności Google.