mfinanse - Twój ekspert finansowy
Umów się
na spotkanie
22 kwietnia 2019

Nie dostałeś kredytu? Przez RODO możesz się nie dowiedzieć z jakiego powodu

Składając wniosek o kredyt, każdy klient liczy na uzyskanie pozytywnej decyzji banku. Zdarza się tak, że dostajemy odmowę. Przez wprowadzoną ustawę o RODO nie zawsze się dowiemy co jest jej powodem

Gdy decyzja kredytowa zostanie podjęta w pełni automatycznie powód poznamy. Jeśli jednak decyzję przygotowaną przez sztuczną inteligencję podpisze człowiek, wnioskujący nie dowie się, dlaczego nie dostanie kredytu. Brzmi jak absurd?

Przepisy dot. RODO miały za zadanie uproszczenie procesu przyznawania kredytów i badania zdolności kredytowej. W praktyce jednak tak się nie stało. Nie tak dawno, w Sejmie, toczyła się dyskusja na temat zmian przepisów wdrażających RODO. Miałyby one służyć dostosowaniu obecnych ustaleń do wymagań związanych z rozporządzeniem. Wiązałoby się to z wprowadzeniem nowelizacji dotyczących także prawa bankowego.

Klienci, którym nie został przyznany kredyt, w większości, chcieliby poznać przyczynę takiej decyzji, aby ustrzec się przed odmową w przyszłości. Przepisy dotyczące RODO miały być poniekąd gwarancją, że tak właśnie będzie. Jednak w świetle przepisów, klient może poznać przyczynę tylko wtedy, gdy decyzja kredytowa podejmowana jest automatycznie.

Bank weryfikując naszą zdolność kredytową wykorzystuje dane dot. wysokości naszych zarobków i zobowiązań, stanu cywilnego czy liczby dzieci na utrzymaniu. A tak naprawdę to specjalny algorytm przetwarza i analizują dane, na podstawie których bank wydaje decyzje. Zarówno eksperci, działacze społeczni i posłowie opowiadali się za zmianą projektu przepisów wdrażających RODO tak, aby klienci mieli możliwość uzyskania informacji na temat decyzji odmownej. Pomimo to rząd nie wyraził zgody na zmianę kształtu projektu.

Władze nie chcą też modyfikacji zamkniętego katalogu danych, które banki mogłyby brać pod uwagę podczas badania zdolności kredytowej. Będzie to działać na niekorzyść klientów. Jeśli kredytobiorca będzie chciał pozyskać z kredytu środki na leczenie, bank nie będzie mógł zażądać przedłożenia badań lekarskich. Modyfikacji katalogu nie chcą też działacze społeczni. Według nich dużo lepszym rozwiązaniem jest, na przykład, wskazanie bezpośredniego źródła informacji.

Prawdą jest, że udzielając kredyt bank kieruje się analizą ryzyka, sprawdzeniem zdolności kredytowej klienta, a nawet bieżących wydatków. Dla kredytobiorcy jednak poznanie przyczyny nieprzyznania kredytu jest bardzo ważna. Miejmy nadzieję, że propozycja wprowadzenia poprawki do ustawy zostanie wzięta pod uwagę, a klient będzie mógł domagać się wyjaśnień ze strony banku.

Ekspert mFinanse
Masz dodatkowe pytania?

Porozmawiaj z naszymi ekspertami

Zobacz również: