kredyt hipoteczny zmiany
21 lutego 2020
Kredyt Hipoteczny

Czy portfele Polaków faktycznie pękają w szwach i coraz rzadziej korzystają z pomocy instytucji bankowych? Kredyt hipoteczny – prognozy, tendencje oraz przewidywania – oto zestawienie dotyczące rynku kredytów mieszkaniowych w 2020 roku.

Ubiegły rok był dla branży kredytowej udany. Liczba osób, które zdecydowały się zaciągnąć zobowiązanie, aby kupić dom lub mieszkanie wzrosła, co jest przejawem długofalowego trendu. Statystyki za 2019 rok wskazują również m.in. na podniesienie średniej ceny kredytu hipotecznego, która wyniosła 288 tys. złotych. Wedle zapowiedzi analityków rynku nieruchomości, koniunktura także i w nowym roku ma się utrzymać. Jak będzie zatem wyglądać najbliższe kilkanaście miesięcy?

Kredyt hipoteczny – skąd wziąć pieniądze na wkład własny w 2020 roku?

Po prognozy warto sięgnąć do źródła, czyli Biura Informacji Kredytowej. Wejście w nowy rok z wysokim wzrostem PKB na poziomie 4% pozwoliło instytucji mieć nadzieję na utrzymanie stabilnego rozwoju sektora bankowego w obszarze udzielanych zobowiązań krótko- i długoterminowych. Zapotrzebowanie na mieszkania nie maleje, a zgromadzone oszczędności w wyniku wzrostu wynagrodzeń są szansą na niezbędny wkład własny.

Już w IV kwartale 2019 roku średnie wynagrodzenie w Polsce wyniosło według Głównego Urzędu Statystycznego prawie 5,2 tysiąca złotych. Pokonanie po raz pierwszy bariery kolejnego tysiąca może być dobrą informacją dla pracowników banków, którzy analizują zdolność kredytową potencjalnych klientów. Jednak z drugiej strony, wzrost realny nie jest tak imponujący. Coraz głośniej mówi się o podwyżkach cen, które mogą zabierać znaczną część nadwyżki dotychczas odkładanej w formie oszczędności.

Co czeka kredytobiorcę w 2020 roku?

Ubiegłoroczna hossa zaskoczyła nawet największych optymistów. Pomimo jasnych deklaracji dotyczących programów mieszkaniowych (lub nawet jednego!) i sposobów wsparcia przez stronę rządową, kredytobiorcy nader ochoczo ustawili się w kolejce do banku. Zobowiązanie hipoteczne na zakup własnego lokum to najczęstsze rozwiązanie i wzrost liczby dostępnych mieszkań na wynajem tej tendencji nie zmienił.

Biuro Informacji Kredytowej spodziewa się zatem, że wartość kredytów hipotecznych w 2020 roku przekroczy kwotę 70 mld złotych (o 5 mld więcej niż w roku ubiegłym). Ma to związek głównie ze wzrostem cen nieruchomości, a to z kolei – analogiczną hossą na rynku materiałów budowlanych. Gdy wszyscy zyskują, ekonomiści czekają na pęknięcie bańki. Wydaje się jednak, że 2020 rok w ujęciu makroekonomicznym nie będzie rokiem recesji, więc jeszcze można spać spokojnie.

Wiele zależy tak naprawdę od wysokości stóp procentowych. NBP od wielu lat utrzymuje je na niskim poziomie i tylko nagłe tąpnięcie na rynku międzynarodowym może doprowadzić do gwałtownej zmiany tego podejścia. Do tego czasu branża.

Źródła:

media.bik.pl

money.pl

stat.gov.pl

Ekspert mFinanse
Masz dodatkowe pytania?

Porozmawiaj z naszymi ekspertami