Wkład własny a kredyt hipoteczny w dobie pandemii
22 maja 2020
Kredyt Hipoteczny

Ostatnie kilkanaście tygodni stojących pod znakiem wirusa COVID-19 przyniosło spore perturbacje w gospodarce. Czas ten znacząco wpłynął także na sam rynek finansowy, a sytuacja przełożyła się na rynek bankowości detalicznej. Najbardziej zmieniły się warunki, na jakich świadczone są usługi związane z kredytami, a zwłaszcza kredytami hipotecznymi.

Jak wirus COVID-19 wpłynął na gospodarkę?

Rynek kredytów hipotecznych jest nierozerwalnie powiązany z funkcjonowaniem całej gospodarki. W praktyce oznacza to, że każde spowolnienie oznacza pewne zmiany w polityce banków. Najbardziej na takie wahania podatne są newralgiczne usługi finansowe, takie jak kredyty hipoteczne, które przez swoją specyfikę są obarczone sporym ryzykiem dla banków oraz konsumentów. W wyniku pandemii koronawirusa zamrożonych zostało wiele gałęzi gospodarki, a inne straciły płynność finansową. Przez ten aspekt ich pracownicy wpadli w problemy finansowe. Zdecydowanie wpłynęło to na sytuację potencjalnych kredytobiorców i ich ewentualną zdolność kredytową, co jest bezpośrednio związane z większym ryzykiem utraty płynności finansowej z powodu niższych dochodów.

Czy banki przestały udzielać kredytów w czasie pandemii?

Ważną informacją dla kredytobiorców jest to, że banki nie przestały udzielać kredytów. Zmieniły się nieco kryteria, które zostały zaostrzone. Banki podczas oceny zdolności kredytowej zaczęły bardziej restrykcyjnie podchodzić do kwestii korelacji wykonywanego zawodu ze stabilnością finansową. Na utrudnienia w zdobyciu kredytu mogą liczyć pracownicy branży:

  • rozrywkowej
  • gastronomicznej
  • turystycznej
  • handlu detalicznego

Mówiąc najkrócej, banki uwzględniają, że osoby zatrudnione w branżach najbardziej dotkniętych zamrażaniem gospodarki mogą stracić płynność finansową.

Wkład własny w nieruchomość w czasie pandemii

Pierwszym krokiem prewencyjnym, który podjęło część banków to zwiększenie wymaganego wkładu własnego. W niektórych przypadkach w ramach wkładu własnego należy wnieść aż 40% wartości nieruchomości. Jest to jednak rzadkość, a większość banków ogranicza wymagany wkład własny do 20-30%. Co ważne nadal dostępne są kredyty z zabezpieczeniem na poziomie 90% LTV. Dla potencjalnych kredytobiorców istotną informacją jest także to, że pomimo zaostrzenia polityki kredytowej, raty kredytów nieco zmalały w ostatnich miesiącach ze względu na znaczne obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Wraz ze spadkiem WIBOR, dwukrotna obniżka stóp procentowych przełożyła się na spadek wysokości rat kredytów. W przypadku raty na pułapie 1300 zł może oznaczać przeszło sto złotych niższą ratę.

Jak poradzić sobie z zebraniem wkładu własnego w czasie pandemii?

Nie posiadając odpowiednich środków w gotówce, a chcąc starać się o kredyt hipoteczny, pamiętaj, że wkład własny uznawany przez bank nie musi pochodzić bezpośrednio ze środków pieniężnych. Wkładem własnym mogą być:

  • posiadana nieruchomość (na przykład działka),
  • oszczędności w IKE i IKZE,
  • zebrane wcześniej materiały i środki do budowy.

Należy zaznaczyć, że posiadana nieruchomość oraz materiały budowlane mogą uznać za wkład własny podczas budowy, a nie zakupu nieruchomości. Rozważając wzięcie kredytu hipotecznego, należy brać pod uwagę, że sytuacja związana z pandemią jest dynamiczna a Ministerstwo Finansów oraz instytucje nadzorujące banki reagują na bieżąco na nowe okoliczności. W sytuacji osób, które przez COVID-19 nie straciły przychodów, nic nie stoi na przeszkodzie, aby myśleć o kredycie. W pierwszej kolejności, aby rozwiać wszelkie wątpliwości najlepiej skontaktować się z ekspertem mFinanse. Ponadto należy śledzić rządowe informacje na temat nowych restrykcji i wytycznych dla obywateli i instytucji. Są one dostępne na stronie rządowej.

Ekspert mFinanse
Masz dodatkowe pytania?

Porozmawiaj z naszymi ekspertami